Jutro. Nie ma już żadnych zasad. Jonh Marsden
Informacje szczegółowe :
tłumaczenie: Anna Gralak
tytuł oryginału: Tomorrow, When the War Began
wydawnictwo: Znak
data wydania: 4 kwietnia 2011
liczba stron: 272
O czym opowiada książka?
Ellie postanawia wybrać się wraz z przyjaciółmi na biwak do Piekła, czyli niedostępnego miejsca w górach. Kiedy wrócili do domu wszystko się zmieniło. Nie zastali żadnych ludzi, a telefony nie działały, psy zostały zabite. Nic już nie było takie same.
Moja opinia:
Po przeczytaniu tej książki zaczęłam myśleć, co by było, gdyby wybuchała wojna i w jaki sposób bym postąpiłam. Wiem, że sytuacja opisana w tej opowieści to w pewnym sensie absurd, ale nigdy nie wiadomo co stanie się jutro. Książkę czytało się lekko, znajdowało się w niej dużo opisów, dlatego czasem robiło się monotonnie. Zabrakło mi ciągu akcji, raz historia robiła się ciekawa, a potem przerwa i dopiero za jakiś czas kolejne wydarzenie. Podobała mi się tematyka, oraz mam sentyment do tej powieści, bo czytałam ją w dzieciństwie.
Dla kogo jest skierowana ?
Myślę, że ta książka nie ma ograniczeń wiekowych i każdy może po nią sięgnąć.
Cytaty:
,,Nie, piekło nie ma nic wspólnego z miejscem- piekło wiąże się z ludźmi. Może to ludzie są piekłem.''
,,Okazało się że naszego świata już nie ma. Że nie ma już żadnych zasad. A jutro musimy stworzyć własne.''
,,Czas przeznaczony na rekonesans nigdy nie jest stracony.''
Ocena:
7/10
Podsumowanie:
Książka była w miarę ciekawa, chociaż zabrakło mi odrobinę większego dramatyzmu, który towarzyszy przeżyciom na wojnie. Nie zależnie ile macie lat, śmiało możecie sięgnąć po tą pozycje. :)